Zamiarem autora sztuki, żydowskiego emigranta z Węgier, nie była jednak „polityczna denuncjacja, ani też tworzenie dokumentu historycznego”. „Moja sztuka”, moralizował Tabori, „skierowana jest przeciwko powszechnej apatii, przeciwko wyschniętemu i nieczułemu sercu”.

W Berlinie, w którym Tabori przebywał i żył od niedawna jako stypendysta DAAD (Niemieckiej Centrali Wymiany Akademickiej), sztuka Pinkville już przed premierą wywołała i wzbudziła fałszywe, polityczne reakcje; odrzucono plan odegrania sztuki w ramach festiwalu teatralnego, przed teatrem Schillera. Przyczyniło się do tego wystąpienie jednego z przedstawicieli władz, który podczas swego wystąpienia zacytował krytyczne słowa dotyczące Pinkville opublikowane w niemieckojęzycznym, szwajcarskim dzienniku Neue Züricher Zeitung. Mało tego, Teatr Schillera „niespodziewanie” i „nagle” odkrył, że przedstawienie to pierwotnie planowane było już na ubiegły sezon, ogłaszając równocześnie problemy z terminami i obsadą.
Wsparcie i pomoc znalazł Tabori u niezależnych producentów teatralnych, Wilmara Gürtlera i Ottokara Runze, którzy na potrzeby inscenizacji Pinkville przekazali 50.000 marek niemieckich. Wspólnie wyszukali dopiero co oddany do użytku i poświęcony kościół w Buckow, za wynajęcie którego nie zażądano żadnych opłat. Zaangażowali również 13 uczniów szkoły aktorskiej, uczestniczących w seminariach Reinhardta, a do roli matki żołnierza zaangażowali wokalistkę jazzową Inge Brandenburg.

Aktorzy, którzy otrzymać mieli 50 procent wpływów z przedstawienia, musieli równocześnie zastąpić oświetleniowców, dźwiękowców, rekwizytorów, pracowników scenicznych, a nawet sprzątaczki. Musieli się również odnaleźć w nietypowym i wcześniej im nieznanym sposobie pracy reżyserskiej: po rekolekcjach, medytacji i terapii grupowej Tabori żądał improwizacji w grze i ciągle dokonywał radykalnych zmian w przedstawieniu, co wyglądało na wręcz zaplanowane i zaaranżowane. Nawet w ciągu ostatnich tygodni przed premierą „przynajmniej sześć razy” przekształcał tekst swojej sztuki.

info@tabori.pl