Ameryka
W Ameryce, dokąd wyjechał w 1945 r.(bądź też jak utrzymuje Leiser – w roku 1947), zaczyna od początku liczyć swoje sztuki. Pojawiają się również rozbieżności dotyczące miejsca wydania wspomnianej już pierwszej powieści – czy było to w Londynie, czy już za oceanem?
Jeszcze będąc w Londynie został po wielu wahaniach i wątpliwościach zaangażowany w MGM jako autor scenariuszy.
Pierwotnie zamierzał pozostać w USA przez okres trzech miesięcy, ostatecznie spędził tam jednak ponad dwadzieścia lat.

Zatem początkowo żył i pracował w Hollywood jako autor scenariuszy. W latach 1946-1952 wydał cztery dalsze powieści i napisał kilka scenariuszy – dla Alfreda Hitchcocka (I confess), dla Anthony Asquita (Young Lovers), dla Anatola Litwaka (The Journey), dla Josepha Loseya (Secret Ceremony) i dla Boba Siegela (Paradies).
Większość z nich uważa za „katastrofalne”, ale docenia ich rolę w nauce rzemiosła dramatopisarskiego. To właśnie z filmów wynosi zwyczaj wplatania do swoich sztuk cytatów z dialogów filmowych.
Co najmniej dwa można znaleźć w sztuce Mein Kampf: słynne „Nikt nie jest doskonały" (z Być albo nie być Lubitscha) oraz „Początek pięknej przyjaźni” (z filmu Casablanca Curtisa).

Najważniejsze jest jednak, że właśnie w Hollywood poznaje braci Mannów, Theodora Dorno, Liona Feuchtwangera, Arnolda Schönberga i Bertolda Brechta.
Znajomości te opisał z niezrównanym komizmem w książce Unterammergau oder Die guten Deutschen (Unterammergau, czyli Dobrzy Niemcy), wydanej w roku 1981. W tej właśnie książce znalazło się zdanie: „Być może wielkim wkładem Żydów do cywilizacji jest upodobanie świętości i humoru, a prawdziwy humor jest humorem czarnym”.

Podczas próby teatralnej w Nowym Jorku (1947) widząc że Charles Laughton nie radził sobie z niemieckim tekstem sztuki Życie Galileusza, spontanicznie zaproponował mu przełożenie jej na język angielski. To właśnie pierwsze pośrednie spotkanie z Brechtem przywiodło Taboriego do teatru i zakończyło okres pisania przez niego powieści.

info@tabori.pl